Czy można nie lubić wieczorów panieńskich?

PDF | Widok wydruku | Html

Autor: gryzipiorek

Czytano: 647 razy | Kategoria: Rozrywka | Ilość słów: 397 | Data: 18.05.12 | 0 komentarzy



Z czym kojarzy się wieczór panieński? Z piszczącymi pannami? Kolorowymi balonami, piórkowymi boa, mrugającymi diabelskimi różkami? A może z występem striptizera i morzem alkoholu? Czy można tego nie lubić?


Tak. I wcale nie musisz się tego wstydzić. Każdy ma prawo do własnego gustu i poczucia estetyki. Masz prawo patrzeć z dezaprobatą na grupkę młodych kobiet, które szwendają się po mieście i w drodze od klubu do klubu śpiewają, tańczą i trąbią na tutkach, ubrane w kuse spódniczki, kwietne łańcuchy czy diabelskie ogonki. W tej sforze nietrudno rozpoznać pannę młodą, bo zawsze zostaje wyróżniona. Najczęściej przypada jej zaszczyt noszenia welonu, wspomnianych już różek wczepianych we włosy lub innych gadżetów, przeważnie tanich i bardzo kiczowatych. Zastanawiasz się, co je tak bawi? I dlaczego robią z siebie takie idiotki? Na samą myśl, że ty miałabyś wystąpić w takiej roli przechodzą po twoich plecach ciarki a usta wykrzywiają się w podkowę?

Niestety, może się zdarzyć, że ty także zostaniesz zaproszona na wieczór panieński pod szyldem „Dziewczyny mocno podchmielone i napalone”, bo właśnie tak są postrzegane przez mężczyzn panienki bawiące się w klubach i obwieszczające wszystkim, że ten wieczór panieński jest wyjątkowy, szalony i nieprzewidywalny. Większość mężczyzn przyciąga widok grupki kobiet, które pod wpływem alkoholu pokazują swoją niegrzeczną część natury.

Co zrobić w przypadku, kiedy taka forma spędzania sobotniego wieczoru nie leży w twojej naturze? Jeśli czujesz, że nie dasz rady wytrzymać na takim przyjęciu nawet dwóch godzin, to chyba jedynym rozsądnym rozwiązaniem jest rezygnacja z pójścia na imprezę. To jak się z tego „wymiksujesz” zależy od ciebie. Możesz powiedzieć szczerze, że nie dopowiada ci ten rodzaj przyjęcia, ale musisz wtedy liczyć się z tym, że zostaniesz posądzona o bycie drętwą damusią lub o zadzieranie nosa. Możesz takie wymyślić wymówkę, pod warunkiem, że będzie miała sens i nie budziła wątpliwości. Nagła choroba jest chyba najlepsza, ale trzeba modlić się o to, żeby zatroskana panna młoda nie przyszła odwiedzić chorą przyjaciółkę. Jeszcze jedną opcją jest zaprezentowanie alternatywnego pomysłu, który mogłyby zaakceptować wszystkie uczestniczki imprezy. Będzie to trudne, ale zawsze warto spróbować. Istnieje przecież tyle możliwości na ciekawe spędzenie wieczoru panieńskiego: wycieczka za miasto, biwak, wizyta w spa i wiele innych.

 




Podpis


Ocena: Ten artykuł nie był jeszcze oceniany


Komentarze

Skomentuj

Nie masz uprawnień do komentowania. Musisz się zalogować.

Statystyki


Artykułów: 7020
Autorzy: 1925

Menu

Reklama




Najaktywniejsi autorzy



Zakatalogowani (670)
Natalia (412)
EP (372)
berszi (252)
gryzipiorek (236)
Justyna (224)
pismak (213)
Admin (207)
Karolina (181)
Ania (162)

Kategorie






© 2011-2013 Pioropolis.pl, Silnik: ArticleMS
Pamiętaj, administracja serwisu nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczane przez użytkownika. Treści są własnością ich autorów.