Twitterowe treści

PDF | Widok wydruku | Html

Autor: Ania

Czytano: 4078 razy | Kategoria: Bezpieczeństwo w sieci | Ilość słów: 536 | Data: 18.10.11 | 0 komentarzy



,,Tweet" to króciutka, nieprzekraczająca 140 znaków wiadomość tekstowa, wyświetlana na stronie / profilu danego użytkownika – wpis ten widzą jego znajomi oraz osoby, którym konto zostało udostępnione (np. znajomi znajomych).


Za pomocą Twittera, czyli darmowego serwisu społecznościowego, udostępniającego usługę mikroblogowania (a więc blogowania na poziomie elementarnym, polegającego na tworzeniu niedługich (żartobliwych, lirycznych, ironicznych lub  bardzo osobistych) komunikatów tekstów), zaznajomione ze sobą osoby, pozostają w kontakcie. Wyrażając siebie poprzez słowa, zdania, sentencje i cytaty, używają zewnętrznej aplikacji albo wysyłają swe treści na stronę główną, za pomocą SMS-ów.  

Historia powstania portalu nie jest długa, za to bardzo burzliwa. Otóż w 2006 roku Jack Dorsey, Ev Williams oraz Biz Stone wpadli na pomysł korelacji swoistych statusów, ustawianych przez wielu ludzi na wielu internetowych komunikatorach. Statusy te zrzeszać miał jeden program – tak by każdy znajomy konkretnego użytkownika był w łączności z autorem wpisu. Mógł go komentować, chwalić, ganić itd. Interaktywność Twittera zainteresowała także hakerów, którzy w lipcu 2009 roku wykradli pliki, dotyczące działalności serwisu.  W niespełna miesiąc później Twitter został ponownie zaatakowany i zablokowany na dwie godziny. Dziennikarze z ,,New York Timesa sugerowali", iż autorami napaści mogą być cyberprzestępcy z… Kaukazu. Wszystkie te doniesienia, oczywiście, przyczyniły się do wzrostu atrakcyjności „tweetów”. Wielu internautów chciało mieć konto na serwisie, tak często omawianym w mediach. Wielu użytkowników jednak, ze strachu przed międzynarodową inwigilacją, usunęło swoje profile. Było to dość rozsądne posunięcie, zwłaszcza, że 18 grudnia 2009 roku „Irańska Cyberarmia” zamieściła na stronie głównej Twittera wpis (w języku perskim), sugerujący kolejne napaści na sieci różnych amerykańskich firm oraz organizacji. Tak oto, niewinny z pozoru, serwis stał się nośnikiem treści ideologicznych i politycznych. 

I choć właściciele portalu kuszą wciąż nowymi usługami (na stronie można: utworzyć i rozesłać zaproszenia na organizowaną przez siebie imprezę, znaleźć towarzystwo na planowaną podróż lub rozgrywkę sportową, jak również ulec hasłu ,,znajdź swojego partnera w Internecie”  i udać się na jakąś e-randkę), to i tak – z racji małej gwarancji zabezpieczenia danych użytkowników – niewielu śmiałków decyduje się aktywnie działać na Twitterze. Obecnie, pracuje się nad zwiększeniem ilości systemów weryfikacyjnych, blokujących dostęp do serwisu osobom nieupoważnionym.

Jak więc wygląda aktualny – hipotetyczny uczestnik mikroblogowania? To raczej nastolatek, niż osoba dojrzała, to ktoś, kto lubi zmieniać swe statusy na różnorodnych portalach społecznościowych, to człowiek ekstrawertyczny albo przynajmniej dość  aktywny w wirtualnym świecie, czyli mający sporo czasu wolnego, przeznaczonego na tzw. „siedzenie przed komputerem”. Dla tych właśnie użytkowników tworzy się przeróżne konkursy twitterowe, quizy lub gry internetowe.  „Stwórz najciekawszy wpis świąteczny” (czyli trening dla przyszłych copywriterów:)), „dowiedz się jakie znaczenie ma jego imię” (czyli coś dla zakochanych nastoletnich romantyczek), „zajrzyj na pagames, flash games, nakarm rybki bądź zapoluj na kaczki” (czyli skorzystaj z oferty gier online,  wzbogacanej nieustannie przez portal Twitter). Wyżej wymienione aplikacje są dostępne w opcji, obsługiwanej przez telefony komórkowe. Teraz można więc ,,tweetować wszędzie" i o każdej porze.      



Podpis

Ania


Ocena: Ten artykuł nie był jeszcze oceniany


Komentarze

Skomentuj

Nie masz uprawnień do komentowania. Musisz się zalogować.

Statystyki


Artykułów: 7017
Autorzy: 1923

Menu

Reklama




Najaktywniejsi autorzy



Zakatalogowani (670)
Natalia (412)
EP (372)
berszi (252)
gryzipiorek (236)
Justyna (224)
pismak (213)
Admin (207)
Karolina (181)
Ania (162)

Kategorie






© 2011-2013 Pioropolis.pl, Silnik: ArticleMS
Pamiętaj, administracja serwisu nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczane przez użytkownika. Treści są własnością ich autorów.