Skazani na haiku

PDF | Widok wydruku | Html

Autor: musaszi mijamoto

Czytano: 450 razy | Kategoria: Poznawanie ludzi | Ilość słów: 540 | Data: 10.04.14 | 0 komentarzy



Jedno ze starożytnych przekleństw (obyś żył w ciekawych czasach) ziściło się co do joty. Nie ma czasu na smakowanie poezji – ale czy rzeczywiście?


Żyjemy w przeklętej rzeczywistości. Jedno ze starożytnych przekleństw (obyś żył w ciekawych czasach) ziściło się co do joty. Jest ciekawie, a co za tym idzie – wszystko jest błyskawiczne, krótkie i natychmiastowe po to, by szybko zrobiło się miejsce na nowe ekspresowe doznanie. Nie ma czasu na smakowanie poezji – ale czy rzeczywiście?

 

Żeby poczuć smak poezji z całą jej sugestywnością (a ta oddziałuje na wszystkie zmysły, a nie jedynie na kubki smakowe), potrzeba czasu. Potrzeba skupienia, ciszy i wyciszenia. Potrzeba samotności. Obecne czasy skutecznie uniemożliwiają nam prawdziwy kontakt ze zdatnie ułożonym słowem: czasu na przykład nie mamy na nic więcej ponad to, co niezbędne.

Skupiamy się wtedy, kiedy musimy, a cały pozostały czas wypełniamy sobie ekranową pulpą (czy to komputerowo-internetową, czy telewizyjną). Cisza towarzyszy nam w nocy, a i wtedy nierzadko zagłuszana jest przez szemrzące u wezgłowia łóżka radio czy nie wyłączony telewizor. No i ta samotność, którą wypełnić można obecnie na tyle sposobów, że któryś z nich na pewno będzie pasował do naszych potrzeb czy naszego profilu.

Wydaje się, że do obecnych czasów idealnie skrojony jest nurt haiku. Krótkie to, nastawione na przeżycie konkretnej chwili, w oryginale (japońskim) napisane jednym ciągiem niczym zaćwierkany komunikat poprzedzony hasztagiem. Ale w przeciwieństwie do tego ostatniego, z określoną strukturą, kolejnością przedstawiania, ilością sylab i niewyczuwalną na pierwszy rzut oka pulsacją. Im bardziej wnika się w strukturę prawidłowo skonstruowanego tekstu poetyckiego, tym więcej w nim ograniczeń i limitów. Im głębiej w haikowy las, tym ciemniej.

Są oczywiście i tacy, którym w to graj – mają swoje fora, na których prezentują swoje autorskie dokonania, wymieniają się uwagami, nawzajem oceniają i motywują. Poza oczywistą konstatacją, że w Sieci każdy znajdzie podobnego do siebie warto zauważyć, że ścisłe haikowe grono  nie ma na celu nieść kaganek oświaty wśród internetowej gawiedzi i przekonywać, że haiku jest dobre na wszystko, szczególnie na dziś.

autorlensonjapanzrodloFoterCCBY.jpg

Wiele dobrego dla upowszechnienia egzotycznego dla większości ludzi gatunku literackiego zrobili nie tyle nasi szacowni nobliści, ile Dariusz Brzóska Brzóskiewicz, który za pomocą lapidarnych (i przez to haikopodobnych) utworów przedstawia w lekkostrawny sposób świat w krzywym zwierciadle. Może to jego ścieżką powinni podążyć ci, którzy mają poetyckie zacięcie i zbyt mało czasu, by po godzinach spłodzić kolejną Wielką Improwizację?

Zaglądając przez ramię czytającym w środkach komunikacji miejskiej i międzymiastowej nie widać sylwetek wierszy czy to na czytnikach, czy analogowych stronicach książek. To źle wróży jakości naszego społeczeństwa i jego przyszłych pokoleń. Czy wkrótce nie okaże się, że jedynymi poetami słowa będą ci, którzy są odpowiedzialni za pisanie tekstów w agencjach reklamowych? Haiku to nasza ostatnia deska ratunku, na jakiej możemy uciec przed zalewem obrazkowych, byle jak skleconych treści. Internauci! Do boju! Do poetyckiej krwi ostatniej, za Ojczyznę i Naród, i za trzynastą księgę Pana Tadeusza!




Podpis

Musaszi Mijamoto


Ocena: Ten artykuł nie był jeszcze oceniany


Komentarze

Skomentuj

Nie masz uprawnień do komentowania. Musisz się zalogować.

Statystyki


Artykułów: 7017
Autorzy: 1923

Menu

Reklama




Najaktywniejsi autorzy



Zakatalogowani (670)
Natalia (412)
EP (372)
berszi (252)
gryzipiorek (236)
Justyna (224)
pismak (213)
Admin (207)
Karolina (181)
Ania (162)

Kategorie






© 2011-2013 Pioropolis.pl, Silnik: ArticleMS
Pamiętaj, administracja serwisu nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczane przez użytkownika. Treści są własnością ich autorów.