Legenda o dziewczynie perskiego króla czyli historia wina

PDF | Widok wydruku | Html

Autor: Dominik

Czytano: 416 razy | Kategoria: Alkohole | Ilość słów: 559 | Data: 28.05.13 | 0 komentarzy



Podobno ten trunek czyni wielu ludzi bardziej szczęśliwymi albo też w ogóle szczęśliwymi, jeśli mają humor na znacząco ujemnym bilansie bądź też coś złego przydarzyło im się w życiu. Wino to alkohol szarmancki i salonowy, to niezwykle szlachetny trunek, który notabene jest związany z ludzkim gardłem od zarania dziejów.


 

Mówi się, że coś jest stare jak świat, takie jest właśnie wino. Mówi się też, że coś bądź też ktoś jest jak wino – im starszy, tym lepszy – i trudno się tutaj rzecz jasna nie zgodzić. Każdy miłośnik wina wie doskonale, że jest to alkohol uzyskiwany w wyniku fermentacji moszczu z winogrona. Każdy miłośnik wina czeka jak najdłużej, aby spróbować swojego ulubionego trunku, choć trudno przecież wytrzymać w takim stanie napięcia przez wiele czasu. Cały ten czas możemy jednak poświęcić na opowiedzenie swoim wnukom czy dzieciom historii o powstaniu wina, choć ta ma nieco mocniejszy niż tylko romantyczny urok.

 

Sama winorośl to historia jeszcze sięgająca trzeciorzędu, kto zdawał maturę z geografii bądź też trochę uważniej słuchał na jej lekcjach, może zdać sobie sprawę, jak dawno to było, choć czy można sobie wyobrazić 60 milionów lat do tyłu. Z pewnością ciężko będzie nam sobie przypomnieć, co wtedy robiliśmy, jeśli prowadziliśmy już jakieś inne niż to obecnie życie w poprzednim wcieleniu. Obecnie wszystkie wina świata są tłoczone z fermentacji vitis vinifera, która ukształtowała się po wielu transformacjach około 8000 lat przed naszą erą, więc w porównaniu z trzeciorzędem było to całkiem niedawno. Do dziś ta latorośl porasta w dzikiej formie Kaukaz i tenże teren uznaje się za dom rodzinny wina, które wkrótc rozgałęziło się też na wiele różnych rodzajów od wina białego do wina musującego.

 

Kaukaz czyli Armenia, wschodznia Turca, Gruzja czy Iran – to właśnie tam znaleziono pierwsze dowody na pite przez ludzi wino, ale co to daty pierwszej fermentacji, która zakończyła się powodzeniem, niestety mamy bardziej smutne wieści, ponieważ jest ona po prostu nieznana.

 

Tytuł mówił coś o legendzie, więc tej nie moglibyśmy w zupełności pominąć, ponieważ jest to najbardziej znana i powszechna spośród wszystkich legend o powstaniu wina. Otóż bardzo, bardzo dawno temu w Persji rządził król, który nazywał się Jamshid i zgodnie z perską tradycją posiadał on harem z niezwykle urodziwymi dziewczynami. Jedna z nich była nieco niedoceniana, choć już wkrótce król miał się przekonać o tym, ile dla niego znaczy właśnie ta jedyna. Nie wiemy jak miała na imię owa urokliwa dziewczyna, ale wiemy, że z zazdrości o swojego króla postanowiła popełnić samobójstwo. Rzecz miała miejsce tuż po winobraniu, kiedy to winogrona zebrano do wielkich glinianych amfor, a na nich napisano „trucizna”. Zapytacie pewnie po co ktoś pisał na winie, że to trucizna, skoro to przecież jeden z najbardziej wytrawnych napojów? Robiono tak po to, aby nie kusiło to niepowołanych osób, które często skradały takie właśnie alkoholowe skarby. Dziewczyna, która była niezwykle zazdrosna o króla postanowiła sobie odebrać życie poprzez napicie się tej właśnie trucizny, ale jak się okazało, zamiast umrzeć, jedynie poprawił jej się humor, a kiedy dowiedział się o tym król, przygarnął ją do siebie i możliwe, że sam również postanowił zasmakować niejednego kieliszka…




Podpis


Ocena: Ten artykuł nie był jeszcze oceniany


Komentarze

Skomentuj

Nie masz uprawnień do komentowania. Musisz się zalogować.

Statystyki


Artykułów: 7017
Autorzy: 1923

Menu

Reklama




Najaktywniejsi autorzy



Zakatalogowani (670)
Natalia (412)
EP (372)
berszi (252)
gryzipiorek (236)
Justyna (224)
pismak (213)
Admin (207)
Karolina (181)
Ania (162)

Kategorie






© 2011-2013 Pioropolis.pl, Silnik: ArticleMS
Pamiętaj, administracja serwisu nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczane przez użytkownika. Treści są własnością ich autorów.