Sztuka za "komuny"

PDF | Widok wydruku | Html

Autor: jblog

Czytano: 493 razy | Kategoria: Malarstwo, rzeźba, rysunek | Ilość słów: 462 | Data: 11.09.12 | 0 komentarzy



Utworzenie miejsca w jakim będziemy dobrze się czuli nie jest trudnym wyzwaniem. Wystarczy, że otoczymy się ulubionymi przedmiotami, pomieszczenie bądź pomieszczenia pomalujemy farbą w naszych ulubionych odcieniach , zawiesimy firanki lub darujemy sobie ich wieszanie.


Możliwości jest w zasadzie sporo. Każdy z nas, w inny sposób postrzega krasę, dlatego nasze mieszkania, domy, nasze ogrody, różnią się zdecydowanie. W współczesnych czasach, pełno jest sklepów, jakie dosłownie pękają w szwach od nadmiaru zamieszczonych w nich towarów a ceny są różne, od przysłowiowej złotówki do kwoty godnej szejka. Jednak co było w czasach jak, sklepy były dosłownie puste, galerie sztuki świeciły pustkami lub ich zasoby były ubogie.

Do tego dzieła sztuki w galerii były podporządkowane doktrynery totalitarnej i nawet artyści którzy chcieli za ich pomocą coś sprzedać, musieli przebić się ze swoim dziełem sztuki przez restrykcyjne, niezbyt tolerancyjne oko cenzury, jaka potrafiła jednym skinieniem uczynić, że kapitalny artysta skazany pozostał na nazwijmy to niebyt . Nawet w czasach gdy nie było nic na półkach sklepowych, ludzie starali się we własnym zakresie kupować różne rzeczy, jakie odmieniały ich niezwykle monotonną rzeczywistość. Młodzi czytelnicy przypuszczalnie nie uwierzą ale przed rokiem 1990, ciężko było kupić nawet za znaczne pieniądze coś ładnego. Ba w tedy brakowało podstawowych rzeczy w sklepach a nie mówiąc tu o dekoracjach, designerskich przedmiotach i innych gadgetach, jakich jest pełno w obecnie funkcjonujących sklepach. Wiecie jakie uniesienia ożywiały się w człowieku, gdy ktoś z obczyzny przywiózł coś. Mniejsza z tym czy była to puszka po piwie, katalog sklepu, reklamówka jednym słowem cokolwiek.

Takie artykuły były dla większości z nas skarbem czymś wyjątkowym, ślicznym. Dziś nie zwracamy znów uwagi, na tego rodzaju artykuły, ot po prostu są. Od pamiętnych czasów interesowało mnie to jak ludzie sobie radzili z problemem niedoboru dostępu do sklepów i galerii, które mogły ukoić ich rządzę posiadania czegoś jedynego, nietypowego, pięknego. Jasne stwierdzicie przecież była DESA– czyli państwowa galeria sztuki z dziełami sztuki. Lecz nie zawsze oferowała ona to czego ludzie by chcieli. Dzisiaj jest ona cenionym i bogatym sprzedawcą sztuki. Wracając do problemu to ludzie musieli na złość prawu (czasami) zdobywać przeróżne dzieła z rożnych źródeł, bądź po prostu wykonywali je sami. Tu władza wyszła im na przeciw i wydała dużo cennych książek o tym jak samodzielnie sobie poradzić z brakiem ozdób. Takim w największym stopniu wiodącym przewodnikiem w tej dziedzinie był Adam Słodowy, który w swoich książkach, publikacjach w prasie i programach telewizyjnych wyjawiał jak zrobić wiele rzeczy samodzielnie . Jak zauważacie można sobie poradzić, nawet w tak trudnych czasach.




Podpis


Ocena: Ten artykuł nie był jeszcze oceniany


Komentarze

Skomentuj

Nie masz uprawnień do komentowania. Musisz się zalogować.

Statystyki


Artykułów: 7017
Autorzy: 1923

Menu

Reklama




Najaktywniejsi autorzy



Zakatalogowani (670)
Natalia (412)
EP (372)
berszi (252)
gryzipiorek (236)
Justyna (224)
pismak (213)
Admin (207)
Karolina (181)
Ania (162)

Kategorie






© 2011-2013 Pioropolis.pl, Silnik: ArticleMS
Pamiętaj, administracja serwisu nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczane przez użytkownika. Treści są własnością ich autorów.