Kawalerski – pięć zasad organizacji

PDF | Widok wydruku | Html

Autor: Justyna

Czytano: 451 razy | Kategoria: Mężczyźni | Ilość słów: 447 | Data: 18.01.12 | 0 komentarzy



Ten, kto myśli, że organizacja imprezy jest prosta, to z pewnością jeszcze nigdy żadnej nie organizował. Trzeba przedsięwziąć szereg środków, liczyć na ludzi, trochę na szczęście, a przede wszystkim mieć szósty zmysł i dobrze znać kogoś, dla kogo impreza ma być niespodzianką.


O ile urodziny należą jeszcze do imprez średnio trudnych, o tyle wieczór kawalerski już nie. Inne są bowiem wyobrażenia o tego typu imprezie, a inaczej sprawa wygląda w rzeczywistości. Przecież kolega, który lubi bawić się z innymi kobietami, wcale nie musi od razu chcieć półnagiej striptizerki i odwrotnie, w myśl powiedzenia „cicha woda brzegi rwie”. Jak zorganizować wieczór kawalerski, aby spodobał się przede wszystkim przyszłemu Panu Młodemu?

Zasada numer jeden – podpytaj, ale tak, żeby się nie zorientował. Pewnie nie raz byliście już na innych tego typu imprezach, dlatego będzie wam łatwiej dowiedzieć się, czego po swojej ostatniej wolnej imprezie oczekuje główny zainteresowany. Może kawalerski w stylu retro albo jeszcze lepiej, z nutką gangsterskiej scenerii czy pościgu?

Zasada numer dwa – gość nie płaci. A jedynym gościem na tej imprezie jest facet, który jeszcze tylko przez chwilę może oddychać wolnością pełną piersią. Zrzuta na imprezę jest więc czymś oczywistym. Zróbcie ją wcześniej, do tego z nawiązką, żeby nie okazało się, że Pan Młody musi dokładać do interesu z własnej kieszeni. Taka zrzuta to doskonały prezent jeszcze przed ślubem, a jeśli będzie Was dużo, to kieszeń nie zostanie aż tak nadszarpnięta.

Zasada numer trzy – czas jest ważny. Do ogarnięcia jest przecież kwestia lokalu i dodatkowych atrakcji, a pewnie nie tylko Wy wpadliście na pomysł, żeby pożegnać kumpla. Rezerwacja na kilka miesięcy przed jest jak najbardziej wskazana – dopytajcie właścicieli lokalu o wszystkie szczegóły, zadbajcie o alkohol, dobrą muzykę i atrakcje dodatkowe. Pamiętajcie, że owe „atrakcje” też mogą mieć już wypełniony po brzegi kalendarz.

Zasada numer cztery – liczy się element zaskoczenia. A niech się trochę przestraszy! Upozorujcie porwanie wprost do lokalu, w którym odbędzie się impreza, razem z nim spróbujcie złapać złodzieja, który ukradł kobiecie torebkę, czy nie reagujcie, kiedy złapie go policja. Adrenalina przed imprezą sprawi, że wszyscy będą się lepiej bawili.

Zasada numer pięć – powrót musi być bezpieczny. Zadbajcie o to, aby wszyscy bezpiecznie dotarli do domu, zwłaszcza, jeśli sporo wypiliście. Tutaj każdy odpowiada za każdego. Taksówka jest więc jak najbardziej wskazana, oczywiście, jeśli nie wiecie, kto za nią płaci, wróćcie do zasady numer dwa.

Sprawnie zorganizowana impreza okaże się sukcesem, jeśli będziecie ze sobą współpracować. Pamiętajcie, że nie będzie można jej powtórzyć – za kilka tygodni nie będzie już do czego wracać, bo Was kumpel zostanie zniewolony.




Podpis


Ocena: Ten artykuł nie był jeszcze oceniany


Komentarze

Skomentuj

Nie masz uprawnień do komentowania. Musisz się zalogować.

Statystyki


Artykułów: 7017
Autorzy: 1923

Menu

Reklama




Najaktywniejsi autorzy



Zakatalogowani (670)
Natalia (412)
EP (372)
berszi (252)
gryzipiorek (236)
Justyna (224)
pismak (213)
Admin (207)
Karolina (181)
Ania (162)

Kategorie






© 2011-2013 Pioropolis.pl, Silnik: ArticleMS
Pamiętaj, administracja serwisu nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczane przez użytkownika. Treści są własnością ich autorów.