Najbardziej tragiczne wypadki telefonów

PDF | Widok wydruku | Html

Autor: EP

Czytano: 209 razy | Kategoria: Technologie | Ilość słów: 391 | Data: 24.04.14 | 0 komentarzy



Telefon ostatnio jest najlepszym przyjacielem człowieka. Jednak nie są one wolne od różnych tragicznych wypadków i niechcianych zdarzeń. Oto zbiór kilku sytuacji, które zagrażają naszym telefonom.


  • Nie wiadomo, czemu wszechświat i grawitacja są tak okrutne, jednak często wykorzystują swoją moc przeciwko posiadaczom telefonów. Do pomocy zatrudniają różne żywioły, w tym ten spod znaku H20. Nie owijając dłużej w bawełnę – chodzi po prostu o to, że telefony często kończą swój żywot w tragicznych okolicznościach zatonięcia w naszych toaletach. Pół biedy, jeśli wydarzy się to na początku naszej wizyty w WC, późniejsze zatonięcia ocierają się o profanację telefonich zwłok.
  • Wielki partner patrzy. Telefony też mają duszę, ale niestety ta bywa czasem zbyt intensywnie inwigilowana i kradziona. Telefoni procesorek łka, gdy jest inwigilowany przez obce osoby, a jeśli w jego duszy znajdują się lekko kompromitujące materiały, często jest on wykorzystywany jako narzędzie małych zbrodni małżeńskich. Niestety, zazwyczaj zarówno związek, jak i telefon, nie wychodzą z tej opresji cało.
  • Jeśli wymieniliśmy nasz telefon na nowszy model, musimy się pogodzić z tym, że będzie on miał ogromne powodzenie i ktoś może nam go po prostu odbić. Koniec wtedy ze wspólnym chodzeniem za rączkę po mieście i szeptaniu sobie do uszka czułych słówek. Co wrażliwsi czytelnicy niech nie słuchają tych smutnych faktów – tzn. wasz ukochany, najprawdopodobniej po prostu zostanie sprzedany. Smutne, ale prawdziwe.
  • Ktokolwiek widział, ktokolwiek wie? Telefony często padają też ofiarą demencji swoich szanownych właścicieli. Wówczas ich los jest niepewny i mogą się obudzić w najdziwniejszych miejscach. Gdy poczują się zapomniane, często, smutne i samotne jeżdżą komunikacją miejską lub też samotnie czekają na rozładowanie baterii w jakiejś smutnej, miejskiej uliczce. Zapomniane telefony potrafią też wpaść w ręce szczęśliwych znalazców, wówczas może odzyskamy nasz telefon, ale nigdy nie odzyskamy spokoju ducha i nie otrząśniemy się z tej ekshibicjonistycznej przygody (bo nie wiadomo ile znalazca przeczytał i jaką porcję naszych samojebek czy brzydkich filmów/smsów/zdjęć przyswoił i skopiował.
  • Torebkowa lawina. Zaprawdę powiadamy wam, telefon w damskiej torebce nigdy nie jest bezpieczny. Po pierwsze nigdy nie wie, z czym przyjdzie mu sąsiadować, a po drugie – nie wie czy to coś, przypadkiem go nie obleje, obklei, skrusz Więcej ciekawych informacji o telefonach znajdziesz na tej stronie.



Podpis


Ocena: Ten artykuł nie był jeszcze oceniany


Komentarze

Skomentuj

Nie masz uprawnień do komentowania. Musisz się zalogować.

Statystyki


Artykułów: 7017
Autorzy: 1923

Menu

Reklama




Najaktywniejsi autorzy



Zakatalogowani (670)
Natalia (412)
EP (372)
berszi (252)
gryzipiorek (236)
Justyna (224)
pismak (213)
Admin (207)
Karolina (181)
Ania (162)

Kategorie






© 2011-2013 Pioropolis.pl, Silnik: ArticleMS
Pamiętaj, administracja serwisu nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczane przez użytkownika. Treści są własnością ich autorów.